Aktualności

Przygoda w Słowenii

Zaczynamy nowy tydzień!

Dwa pierwsze dni nowego tygodnia grupa turystów oraz hotelarzy tworzyła grę terenową po Novo Mesto, która w przyszłości będzie wykorzystywana przez kolejne grupy Erasmus+ oraz biura podróży. Gra polega na poznawaniu zaułków miasta oraz rozwiązywaniu zagadek związanych z tutejszymi walorami kultury. Następnie uczniowie lokalnej szkoły oraz grupa kucharzy zmierzyli się z  przygotowanymi zadaniami.


W środę mieliśmy przyjemność podróżować wraz z grupą z Macedonii. Pojechaliśmy do Zamku Struga, gdzie zwiedziliśmy tenże zabytek oraz zobaczyliśmy, jak kuje się metal. Nie zabrakło również zabawy! Mogliśmy ze sobą konkurować w rzucie toporkiem oraz podkowami do celu, nauczyliśmy się również tańczyć. Na koniec odbył się drobny poczęstunek.


Czwartek był dla nas wyzwaniem, którego nieliczni się podjęli. Postanowiliśmy zdobyć Trdinov vrh (Sveta Gere), co było dla nas dużym wyzwaniem, ponieważ trasa okazała się trudniejsza niż sądziliśmy. Będąc na wysokości 1178m mogliśmy podziwiać przepiękne widoki. Ze wzgórza mogliśmy ujrzeć skrawek Chorwacji, co było dla nas zaskoczeniem. Byliśmy z siebie dumni oraz zaliczyliśmy ten dzień do udanych! Na szczęście piątek był dniem odpoczynku po męczącej trasie.

W sobotę wyruszyliśmy do Planicy, gdzie zobaczyliśmy skocznię Letalnice. Następnie udaliśmy się nad jeziora w wypoczynkowej miejscowości Krańska Gora. Kolejnym punktem podróży okazały się Alpy! Wysokogórską drogą wjechaliśmy na malowniczo położoną na wysokości 1611m n.p.m przełęcz Vršič. Tam zaskoczyły nas 5-cio metrowe zaspy śniegu oraz zapierające dech w piersiach widoki. Z gór przenieśliśmy się nad jezioro Bled, jest to najczęściej odwiedzane miejsce w Słowenii. Ostatnim punktem wycieczki był niesamowity wodospad Savica, położony w Triglavskim Parku Narodowym.

Niedzielę rozpoczęliśmy od wyprawy do położonej na wzgórzach manufaktury serów. Podczas naszej wizyty udało nam się zaobserwować proces formowania sera a następnie mogliśmy posmakować tutejszych wyrobów. Pożegnaliśmy sielski krajobraz i przenieśliśmy się do największej metropolii Słowenii – Ljubljany. Tam najbardziej zachwyciła nas architektura potrójnego mostu oraz budynku uniwersytetu położonego przy największym placu miasta.

Ostatni dzień praktyk był testem umiejętności kulinarnych całej grupy. Podczas polsko-słoweńskiego lunchu mogliśmy zaprezentować swoje narodowe potrawy. Słoweńcy byli zachwyceni naszym żurkiem i pierogami, natomiast szczególnie zaskoczył nas smak słoweńskiej zupy z czosnku niedźwiedziego. Posiłek zakończony został uroczystym wręczeniem certyfikatów odbycia stażu.