Aktualności

Korespondencja ze Słowenii

                                                                                        

 

Weekend pełen wrażeń rozpoczął się od wycieczki po jednej z największych jaskiń kresowych w Europie. Skocjanska jama (jaskinia) zaskakuje nie tylko swoim rozmiarem ale także pięknem i bogactwem form skalnych w postaci stalaktytów i stalagmitów. Wędrowaliśmy kilkadziesiąt metrów nad rwącą rzeką w dole jaskini, a odgłos bulgoczącej wody skutecznie tłumił nasze rozmowy. Następnym punktem programu było zwiedzanie niewielkiego miasteczka nad Adriatykiem - Piranu, w którym obowiązują 2 języki urzędowe - włoski i słoweński. Wpływy włoskie widoczne są też w architekturze, w bistrach na każdym rogu ulicy, w klimatycznych sklepikach z pamiątkami.

W niedzielę zwiedziliśmy rezerwat przyrody, w którym rosną egzotyczne gatunki drzew charakterystyczne dla lasów  Japonii, Chin czy Ameryki, np. sekwoje. Ze względu na dużą ilość śniegu która spadła poprzedniego dnia, nie udało nam się zobaczyć najwyższego drzewa w Europie zwanego drzewem gigantycznym.

Następnym punktem programu było zwiedzenie małej destylarni i fabryczki produkującej wysokiej jakości likiery i praliny, które znajdą się wkrótce na półkach polskiej sieci handlowej „Piotr i Paweł”. Zostaliśmy ugoszczeni  przez właściciela iście po królewsku dobrymi serami, wędlinami i oczywiście czekoladkami. Po południu oprowadzono nas po kompleksie hotelowym Doljenske Toplice, gdzie przez 2 godziny relaksowaliśmy się, kąpiąc się w basenach termalnych.